Domowe centrum multimedialne

Domowe centrum multimedialne

środa, 16 grudnia 2015

Polska telewizja za darmo za granicą

Wielu ludziom podoba się francuski, ale niewielu jest w stanie nauczyć się tego języka. Podobnie jest z językiem hiszpańskim, włoskim i wieloma innymi. Dlatego każdy zagraniczny wyjazd, choćby najpiękniejszy, psują hotelowe telewizory. Trudno obejrzeć w nich „M jak miłość”.
To niezwykle frustrujące. Bo z „M jak miłość” jest jak z muzyką disco-polo. Każdy mówi, że jest obciachowa, ale kiedy tylko z głośników zagra nam „Jolka, Jolka”, to ciało zyskuje własną wolę i kiwa się wbrew sprzeciwom wysyłanym przez mózg. Mało kto przyznaje się, że przełącza kanały, żeby zobaczyć Zduńskich i Mostowiaków, ale kiedy już pojawią się na ekranie, oczywiście całkiem przypadkowo!, to w jednym oku włącza się funkcja stabilizacji obrazu, przez co patrzy ono w ekran pomimo nerwowych ruchów głowy, a druga gałka oczna przejmuje władze nad kciukiem uniemożliwiając mu zmianę kanału.
Niestety podczas zagranicznych wypadów jesteśmy pozbawieni tej oraz wielu innych rozrywek, bo francuzi nie odkryli jeszcze „M jak miłość” i w ogóle nie widzą sposobu jak za pomocą swoich cienkich jak żabie udka kabelków przetransmitować znad Wisły grube i tłuste jak kiełbasa programy telewizyjne. Jak więc żyć? Jak cieszyć się wakacjami bez polskiej telewizji? Jest na to sposób. W dodatku – bezpłatny!
Android Smart TV to małe, przenośne i bardzo sprytne urządzenia elektroniczne. Kiedy połączymy się takim z Internetem, potrafi ono zassać Ewę Drzyzgę i jej pasjonujące dyskusje, Krzysztofa Ibisza z całym jego pięknem oraz Karola Strasburgera i wszystkie jego drętwe dowcipy. Wszyscy się z tego śmiejemy, ale to lubimy. Android smart tv ma jeszcze jedną zaletę, która w przeciwieństwie do tego, co stwierdziła kiedyś sieć sklepów Biedronka, nie jest rzeczą typowo polską. To, że dzięki Android Smart TV za granicę może polecieć z nami Polska telewizja za darmo nie oznacza, że tylko my Polacy tak mamy, iż lubimy niskie ceny i darmochę. Wystarczy popatrzeć na ujęcia ze świątecznych wyprzedaży w USA, na których widać trzyletnie dzieci pchające swoje wózki w kierunku regałów z kaszką i ludzi tratujących innych ludzi, żeby złapać za ostatni karton fistaszków w przecenie.
Na szczęście, żeby oglądać polskie programy za darmo, nie trzeba ustawiać się w długiej kolejce. Nie trzeba też niczego ze sobą dźwigać, bo smart boxy są wielkości piórnika. Po podłączeniu do hotelowego telewizora pozwalają nie tylko cieszyć się telewizją, ale także filmami, muzyka, a nawet grami. Sterowanie urządzeniem ułatwia zakup air mouse, czyli kontrolera, który przypomina wyposażony w klawiaturę pilot do telewizora. Z android smart tv trzeba jednak uważać. Jest bowiem ryzyko, że kiedy zabierzecie je w podróż wasze dzieci powiedzą: - Tato, piramidy są nudne. Wracajmy do hotelu!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz